Miasteczko w swojej niemalże siedemsetletniej historii niczym
szczególnym się nie wyróżniło. Ot, kilka sławnych osób żyjących u jego
zarania i to wszystko. Szczęśliwie, a może i nieszczęśliwie, wszystkie
wielkie zwroty historii w miarę łagodnym łukiem omijały jego
mieszkańców. Owszem, miało swoje pięć minut chwały, gdy pod koniec XIX
wieku kartografowie armii kanclerza Bismarcka wyznaczyli w nim środek
Europy z północy na południe (lub jak kto woli: z południa na północ),
ale to wszystko na co stać było historię, by rangę miasteczka choć na
chwilę podnieść. Z resztą kilka lat później okazało się, że
kartografowie owi popełnili haniebną pomyłkę i cała chwała umarła
śmiercią naturalną...
Dwa kościoły, jeden cmentarz, jeden
szpital i kilka, głównie podstawowych, szkół składały się i nadal
składają na miejsce mojej młodości. Kiedyś, bo choć dziś mieszkam długie
godziny drogi od miasteczka to mam nadzieję, że w przyszłości tu
powrócę lub choć złożę swe kości.